niedziela, 12 maja 2013

Matrix news

     Pamiętasz film braci Wachowskich pt. "Matrix"? Człowiek żyjący w świecie stworzonym i kontrolowanym przez maszyny. Podejrzewam, że gdy oglądałaś/eś ten film nie przypuszczałeś/aś, że jest czymś więcej niż fantastyką naukową i wytworem wyobraźni autorów scenariusza.
To, co zaraz przeczytasz i zobaczysz, może Tobą wstrząsnąć. Poznasz sekret medialnych gigantów tego świata. Wszystko stanie się nieoczywiste, a twoje oczy i umysł otworzą się jak nigdy dotąd.

     Dziś  nie będzie poetycko i nie będę też wiele opowiadać. Będziesz mogła/mógł poszerzyć swoją wiedzę, nauczyć się czegoś nowego...dziś wyrwę cię ze snu. Napiszę tylko, co zmobilizowało mnie do napisania tego tekstu, do którego materiał przeleżał na moim dysku trochę czasu i czekał na odpowiedni moment.

     Kilka dni temu zadzwonił mój telefon komórkowy. Na wyświetlaczu pojawił się numer, który nie figurował w mojej książce telefonicznej. Z pewną nutą nieśmiałości wcisnąłem zieloną słuchawkę, i co usłyszałem:
- Hahaha, Siema! Tu G***** z tej strony. Co słychać?!
Szybko wyjaśnię, że z moim kolegą nie widziałem się i nie rozmawiałem szmat czasu, więc jego telefon był dla mnie ogromną niespodzianką.
- No siema! Wszystko w porządku, bez zmian...powoli do przodu.
- To dobrze. Pomyślałem, że zadzwonię, bo nie rozmawialiśmy tyle czasu i zacząłem się zastanawiać czy wszystko w porządku.
- Spoko. Dzięki za troskę bracie.
- Nooo nie ma sprawy. A Ty jesteś jeszcze ze swoją dziewczyną? Nie wrzucasz nic na Fejsa, waszych fotek nie ma i pomyślałem, że coś się stało.
I tutaj skończę ponieważ dotarłem do sedna sprawy. 

     Jestem bardzo wdzięczny mojemu koledze (w tym miejscu pozdrawiam go serdecznie) za ten telefon i rozmowę, bo dał mi pomysł na ten artykuł, a ostatnie zdanie stało się wyjściem do zadania pytania: 

JAK I CZY SIEĆ WWW WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE, POSTĘPOWANIE I PODEJMOWANE DECYZJE?

Nie będę dążył do formułowania odpowiedzi. Chcę abyś sam/a odpowiedział/a sobie na to pytanie. Ja przedstawię Ci tylko informacje, które prawdopodobnie zburzą Twój światopogląd i zmienią sposób w jaki do tej pory traktowałaś/eś internet i nie tylko, bo ten sposób działania cechuje również radio, prasę, a w szczególności telewizję.
Próbuję uwolnić twój umysł, ale mogę wskazać ci tylko drzwi. Sam/a musisz przez nie przejść.

Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora.



4 komentarze:

  1. Ciekawy, kreatywny, oryginalny, inny blog... Na pewno będę śledzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za budującą opinię...cieszę się, że będę śledzony :)

      Usuń
  2. Sieci społecznościowe mają plusy i minusy jak wszystko inne... jeśli ktoś potrafi umiejętnie je łączyć z prawdziwym życiem to po prostu stanowią kolejne medium komunikacyjne. Kiedyś zdjęcia przenosiło się na dyskietkach, bo nie każdy miał internet, teraz wystarczy wrzucić na FB i np. cała nasza rodzina na świecie ma możliwość zobaczyć (mam rodzinę w Niemczech, Anglii, Australii, Kanadzie). Z niektórymi sieci społecznościowe to jedyny i najtańszy sposób komunikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej się z tym zgadzam. Sieć daje nieograniczone możliwości komunikacji i możliwość błyskawicznego przekazania informacji na drugą stronę globu oraz uzyskania równie szybkiej odpowiedzi. Jednak o ile mamy wpływ na informacje, które zamieszczamy w sieci, to nie mamy "kontroli" nad informacjami, które do nas trafiają jako np.: wyniki wyszukiwania w Google. Zasięg i rozmiar sieci www stają się jej zagrożeniem. Człowiek, nie mogąc kontrolować jej w efektywny sposób, musiał stworzyć algorytmy, które decydują o tym co pokazać użytkownikowi. Robią to na podstawie ilości kliknięć np.: w nagłówki wiadomości, a nie opierają się na tym, co Nas w danej chwili interesuje. Mało tego nie pokazują, co ukryły przed Naszym wzrokiem.

      Usuń